* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 1 sierpnia 2019
01.08.2019
Niewiele się działo, padał deszcz i zrobiło się chłodniej. Rano pojechaliśmy po zakupy i zrobiliśmy na obiad grilla, całkiem dobrze wyszło, choć znowu za dużo kupiliśmy... Na 18 była msza za moich rodziców (powinienem być wdzięczny, bo oni załatwili to DLA MNIE, ja cham nawet nie pomyślę... Durne zabobony...). Na szczęście ksiądz wyrobił się w 25 minut, nasza paka mocno podniosła frekwencję - tak o połowę. Łukasze przyjęli pielgrzymów z Lidzbarka, a my z teściem sobie drinkowaliśmy. Jutro jedziemy, dobrze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz