sobota, 3 sierpnia 2019

03.08.2019

Wstaliśmy i zanim się ogarnęliśmy, było południe. Ruszyliśmy więc na spacer do tesco, bo tam jakaś dzika wyprzedaż i nakupowaliśmy setki niepotrzebnych rzeczy, zjedliśmy też obiad w bistro. Wróciliśmy przez lody i do domu tramwajem - młody darł japę konkursowo, zwłaszcza na przystankach. Wieczorem dostał wielkiej sraki, załatwił z 5 pieluch w pół godziny. Ufff. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz