sobota, 13 lipca 2019

13.07.2019

Po nocnej burzy (słabo ją słyszałem...) zrobiło się chłodniej, zapowiadano deszcze. Rano poszliśmy na spacer wzdłuż promenady z przystankiem na placu zabaw, po czym wpadliśmy na kawę z amaretto :) Miło. Po obiedzie, w obliczu deszczu, poszliśmy znowu na stare miasto, zobaczyć Most Tyberiusza i inne rzeczy, które wcześniej ominęliśmy z uwagi na deszcz, Faktycznie, most to bardzo urocze miejsce, bramy również. Miało lat, ale zrobił się dziki upał. Na szczęście rozdawali Fuze Tea i można było się bezkarnie napić. Po kolacji zaliczyliśmy kąpiel i dzień minął bardzo sympatycznie, choć znowu nie na plaży...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz