* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 20 lipca 2019
20.07.2019
Z nerwów słabo spałem - co się stało z moim kontem na fb i czemu je zbanowali? Wszystko mi się wysypało, dostałem wiadomość, że powinienem spojrzeć jakich zdjęć nie umieszczać i mogę się odwołać... Ale ja umieściłem nasze wisienki i porzeczki z działki... Kosmos. Obawiam się, że ktoś przejął konto i powysyłał coś ludziom, ja tego nie odkręcę...! Rano odcedziłem te porzeczki - uświniłem wszystko, wyszło z 200 ml... Odkurzyłem, zjadłem, ogarnąłem i pojechałem rowerem robić zdjęcia wypraw po Bielanach. Zrobiłem 23 km w rezultacie, po lesie już mi się nie chciało kluczyć, niewątpliwie mam sporo zdjęć stamtąd... Poszedłem do sklepu po wódkę i dokończyłem robić porzeczkówkę. Miał być spiryt, ale nie posiadali w sklepie... Potem zjadłem u Amala, jestem spakowany, ogarnąłem płyty w piwnicy, przy okazji wywołałem panikę u zony, bo zobaczyła skasowane konto, ja nie odbierałem, bo w piwnicy nie ma zasięgu i wyszło, że zniknąłem :D Jeszcze nie :P Zrobiłem porządek z chomikiem, z tysiącem rzeczy dookoła i w sumie idę niebawem spać, bo po tej nocy padam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz