Rano na 11 poszliśmy na badania z młodym - zaliczył dzięki temu pierwszy spacer ;) Wszystko świetnie :) Po badaniach pojechałem na kwadrat i spędziliśmy tam czas do wieczora. Mycie, wyrzucanie, ogarnianie i składanie mebli. No i oczywiście odebranie Kajki z przedszkola... Pogoda cudna, raz leje, raz grzeje, zwariować można... Jakiś list przyszedł od Straży Miejskiej, ciekawe za co pokuta?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz