czwartek, 16 maja 2019

16.05.2019

Niby czwartek wolny, ale i tak wstałem, bo mała do przedszkola, bo do pracy ogarnąć trzeba i certyfikaty i pierdoły... Leje strasznie. Brygada wyjechała pół godziny po czasie, co mi tam... Z pracy skoczyłem zamówić i opłacić sofę, oddać sprzęt do castoramy, do sklepu... Towarzystwo mnie wkurwiło, bo przecież certyfikaty znowu nie takie, bo ci mają inne, my też chcemy z obrazkami. Szlag mnie trafił!I kiedy oni to odmalują? Mam dość...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz