poniedziałek, 13 maja 2019

13.05.2019

W nocy dwie pobudki, tylko? Cóż, na ósmą byłem w hotelu, zaprowadziłem brygadę do szkoły i zaczęliśmy. Wszystko poszło całkiem nieźle: powitania, zajęcia, spacer i historie. Fajnie, choć to jest zupełna improwizacja... Ale ledwo opuściłem szkołę, od razu tysiąc telefonów co robić? Po drodze spotkałem Filipa W i Kosmę - bardzo fajnie. Po zajęciach odebrałem meble, zapisałem młodego do przychodni i pojechałem kupić kapcie małej. Weź tu znajdź nr 33! Mamo... Spać, ale trzeba tu i owo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz