wtorek, 14 maja 2019

14.05.2019

Świetna pogoda - lało cały dzień, mokro i zimno, a my zwiedzamy z gośćmi Warszawę. Starówkę przeżyli, bo na rynku dałem czas wolny, więc poszliśmy ze Słowakami i Rumunami na kawę. Potem Krakowskim do GNŻ i tu nastąpił impas - wciąż lało, więc zwyczajnie olałem Łazienki, zaliczyliśmy XXX piętro i skończyliśmy w Złotych Tarasach. W tym czasie załatwiłem wszystko i jak odwieźliśmy gości, wróciłem do domu - zziębnięty i mokry. Lipa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz