środa, 10 kwietnia 2019

10.04.2019

Trzeci dzień strajku nic nie wnosi - egzaminy gimnazjalne odbyły się w obecności księży, zakonnic, strażaków i służby więziennej - paranoja. Coraz lepszy humor wśród strajkujących, choć nieco wisielczy, zwłaszcza, jak patrzymy na Zalewską. Po pracy skoczyłem do banku, dowiedzieć się, jak mam spłacać kredyt,bo na stronie nie mam możliwości jakiejkolwiek spłaty - okazuje się, że to się samo... Wpadłem do majstra, zobaczyć, jak mu idzie i dotarłem do domu. U Kajki siedział Kazik, więc wszyscy wręczyli mi prezenty i życzenia, miło. Odprowadziliśmy Kazika i pojechaliśmy do Agata meble zamówić sofę, przy okazji kupiliśmy utensylia do łazienki i zjedliśmy obiad. Na koniec dnia skoczyłem odwieźć sprzęt na Rostwora, aby Sławek wiedział, co robić. Przyzwyczajam się do nowego domu ;) Po drodze odebrałem paczkę - kolejnych kilkanaście płyt... No i tyle, mam już 41 lat...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz