* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 10 kwietnia 2019
10.04.2019
Trzeci dzień strajku nic nie wnosi - egzaminy gimnazjalne odbyły się w obecności księży, zakonnic, strażaków i służby więziennej - paranoja. Coraz lepszy humor wśród strajkujących, choć nieco wisielczy, zwłaszcza, jak patrzymy na Zalewską. Po pracy skoczyłem do banku, dowiedzieć się, jak mam spłacać kredyt,bo na stronie nie mam możliwości jakiejkolwiek spłaty - okazuje się, że to się samo... Wpadłem do majstra, zobaczyć, jak mu idzie i dotarłem do domu. U Kajki siedział Kazik, więc wszyscy wręczyli mi prezenty i życzenia, miło. Odprowadziliśmy Kazika i pojechaliśmy do Agata meble zamówić sofę, przy okazji kupiliśmy utensylia do łazienki i zjedliśmy obiad. Na koniec dnia skoczyłem odwieźć sprzęt na Rostwora, aby Sławek wiedział, co robić. Przyzwyczajam się do nowego domu ;) Po drodze odebrałem paczkę - kolejnych kilkanaście płyt... No i tyle, mam już 41 lat...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz