* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 15 kwietnia 2019
15.04.2019
Dziś bez strajku - siedziałem w komisji z Anką K. i 8s. No i dobrze. Nie było trudne, myślę, że dali sobie radę. Po egzaminie poleciałem na Muranów po dziewczyny, oglądaliśmy sobie Bartoszka - rozkoszka ;D Potem oblecieliśmy jeszcze z młodą Muranów, kiedy Gosia się badała, wróciliśmy, to pojechałem na kwadrat. Udało mi się nakłonić Sławka na to powiększenie półki, plus kontakty :D Po obiedzie poszliśmy na krótki space i korzystając z pięknej (acz chłodnej) pogody, zabrałem jeszcze Kajkę na rower. Zrobiliśmy 12 km przez Jelonki, Odolany i Koło - na Moczydle jest cudnie! Pod koniec młodej się siodełko rozrajbowało, ciężko było wracać... Ale przynajmniej po kolacji i myciu padła natychmiast. Katedra Notre Dame się pali - co to ma być?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz