wtorek, 16 kwietnia 2019

16.04.2019

Dziś matematyka - siedziałem z 8b, lipa trochę, ale cóż. Obie gwiazdy, Ola i Asia się spóźniły, bo musiały fajka zapalić, niech je... Po egzaminie odebrałem paczki z poczty, wykorzystałem kupon urodzinowy z empiku i kupiłem przełączniki do światła. W domu minąłem się z dzieciakami i Gosią - dziś dzień z Kazikiem... Pojechałem na kwadrat, sprzątnąłem piwnicę: kurzy i syf, zajęło mi to ze 2 godziny. Ale i tak fajnie. Potem spakowaliśmy leki i książki młodej - żona padła, ja piszę podpisy do zdjęć tomu X, piwkuję i koresponduję ze strajkującymi. Okazało się, że Thereza robiła tajne komplety przed egzaminem...  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz