sobota, 20 kwietnia 2019

20.04.2019

Cały dzień szykowania przedświątecznego. Gosia stała i robiła, choć moim zdaniem niepotrzebnie... Ja myślałem, że niewiele zrobiłem, ale...: pozmywałem z 5 razy, umyłem łazienkę, odkurzyłem wszystko, zrobiłem schab, obiad i kiełbasy białe, skoczyliśmy ze święconką, podlałem działkę, ogarnąłem kuchnię i młodzież... Padam na ryj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz