Dobrze, że dziś tylko trzy lekcje - miałem siedzieć jeszcze okienko i jedną, ale Kasia mi ich zwolniła i mogłem wyjść dwie godziny wcześniej, dzięki czemu, korzystając z pięknej pogody, przelazłem drugą część Sielc. Wróciłem do domu, zjadłem obiad i odebraliśmy razem młodą, idąc na spacer i do sklepu. Mam jakoś mało siły, strasznie tego wszystkiego dużo...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz