* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 30 kwietnia 2018
30.04.2018
Co za piękna pogoda! 27 stopni, a tu jeszcze kwiecień się nie skończył. Od rana zapiernicz, latam po tych sklepach, jak debil, wydałem z 600 złych. Wymieniłem książki, odebrałem collodium, zrobiłem obiad. Jak po raz ostatni jechałem do sklepu, tradycyjnie wjechałem w zakaz na Górczewskiej, jednak skończyło się - zatrzymała mnie drogówka. Było tylko pouczenie, więc luz, bardzo miła kontrola :) Usiadłem dopiero o 21:30 z browkiem, bo jak nie zakupy, ogarnianie młodej, sprzątanie, to co innego. Mam dość serdecznie, pierniczę taką majówkę... Czekamy na kuzynów.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz