* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 13 kwietnia 2018
13.04.2018
Młoda ostatnio śpi u siebie, co za ulga... Odprowadziłem ją jakoś szybko, oczywiście jest faza na marki samochodów po drodze :) W pracy jakoś się to toczyło, dałem radę. Potem szybko Hami, Dżuls i Nikoś, ale wracałem już na ostatnich nogach. Plecak ciężki jak piorun, a ja już miałem dość. Do tego chmury się zbierały i wieczorem spadła pierwsza wiosenna burza. Gosia oczywiście strategicznie zasnęła przed ogarnięciem małej, norma, najlepiej mieć w dupie, przecież poszła z nią na lody. A ja siedzę i kosmetyzuję Moko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz