* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 5 kwietnia 2018
05.04.2018
Dało nawet radę pospać, co się rzadko zdarza. Lekcje jakoś minęły w miarę szybko i przyjemnie. Łukasz szaleje, żeby umożliwić dzieciakom wyjazd do Niemiec na finał odysei, wszyscy wściekli, bo dyrekcja każe robić jakieś idiotyzmy, żeby zebrać kasę. Po pracy szybko poleciałem odebrać paczkę, kupić co trzeba i wrócić z młodą do domu. Na szczęście opieprzony ostatnio Kuba przyszedł na czas, więc zjadłem obiad. Piszę te miasto-ogród, jest nieźle. Tylko kasy ciągle brak :P
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz