czwartek, 7 września 2017

07.09.2017

Znowu leje cały dzień... Gosia miała dwa zastępstwa, więc ja miałem spokój przez prawie dwie godziny - cudnie. Pięć godzin przeleciało, Thereza wkurwia wszystkich równo, bardzo jestem ciekawy, co z tej zmiany planu wyjdzie... Musiałem lecieć po lekcjach po Kajkę, więc do sklepu poszedłem  znacznie później, ale nie szkodzi. Gosia jak zwykle usiadła przy telefonie i dwie godziny nawijała, mózg jej się zagotuje...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz