piątek, 5 maja 2017

05.05.2017

Znowu nie wiem, jak wszystko zdążyłem zrobić. Odprowadziłem młodą, wysłałem CV Marzeny i zdalnie wydrukowałem dla dyrekcji, wywiesiłem pranie, przyjechałem wcześniej szukać papierka, zrobiłem lekcje, skoczyłem po pakę płyt... Dziś Ewa miała dobry humor, więc rozmawialiśmy już normalnie... Potem Kuba, obiad i ruszyłem na ostatnia penetrację Wojskowego. Udało się, wróciłem, a dziewczyny były na placu zabaw. To pozmywałem, wywiesiłem pranie... Chyba się zmęczyłem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz