* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 9 stycznia 2016
09.01.2016
Co za zabiegany dzień... Jak się ogarnąłem, poszedłem w kurs: oddać zdjęcia, odebrać pakę, wydrukować boarding passy, kupić funty, odebrać zdjęcia - i poczekać, bo źle wywołali... Wróciłem na obiad i mieliśmy iść na zakupy, ale... Trwało to tyle, że stwierdziłem, że będzie szybciej, jak sam pójdę. To poszedłem, po powrocie nakarmiłem młodą, położyłem spać, zrobiłem schab na jutro, a Gosia rzeźbi zdjęcia dla dziadków... Miało to trwać 15 minut na jedno, a pierwsze robi się od ponad godziny...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz