* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 4 stycznia 2016
04.01.2016
Jakoś dobudziłem młodą, choć co ja się nie namęczyłem przed wyjściem... Spadła mi w kiblu buteleczka z tymi octami na zgrubienia - wszystko było w białych plamach, które nie chciały zejść... Szlag. Odprowadziłem młodą, dojechałem do pracy, załatwiłem papiery do dbfo - jutro muszę zanieść. Lekcje przeszły, poszedłem na obiad i do empiku, do Asi i wróciłem do domu - tej małpy Majki znowu nie było, kopnąłbym ją w tyłek. Gosia znowu miała 'złe samopoczucie', kiedy trzeba było kłaść małą, chyba mnie to denerwuje. Wreszcie przyszła wypłata, to opłaciłem, co trzeba. Piszę przewodnik - niebawem skończę :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz