* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 28 stycznia 2016
28.01.2016
Ależ mi się dziś nie chciało NIC. Wstałem przed siódmą i powlokłem się do przychodni, zarejestrować dziewczyny do lekarza. Gosia zapalenie krtani, młoda już prawie wyszła. W pracy dobijał mnie ten dzień włoski, który jakoś przeleciał - moje dzieciaki świetnie się poprzebierały, klasa Renaty zrobiła fantastyczny poczęstunek. Lekcje jakoś przebrnąłem, pojechałem po książki, na obiad i odebrać płytę z poczty i na swoje nieszczęście zajrzałem do music fana - kilka płyt się znalazło... Wróciłem dość wcześnie, Kaja jakaś mocno za mną stęskniona, bo rzeczywiście ostatnio rzadko bywam... Jestem bardzo zmęczony.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz