* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 3 stycznia 2016
03.01.2016
Rano Gosia zaczęła sprawdzać klasówki, ale umówiliśmy się, że pójdę obejść jeden ze spacerów, bo mi krótko z czasem. Mimo -12 poszedłem na część wschodnią Południowego, trochę zmarzłem ale dałem radę i dobrze, że poszedłem, bo parę rzeczy trzeba było poprawić. Wróciłem na obiad i ruszyliśmy do Narodowego na spektakl. Spotkaliśmy się ze Sławkami w foyer, Kajka dostała własnoręczne zaproszenie od Leosia - strasznie sobie przypadli do gustu, latali, jak wściekli :) Kiedy przedstawienie się zaczęło, młodej opadła szczęka i w zasadzie całe półtorej godziny gapiła się z dużą uwagą, pod koniec klaskała i w ogóle była zachwycona! Wróciliśmy taksą po 21, zjadła i padła, na szczęście - ja zająłem się przygotowaniem wyjazdu - to już za tydzień!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz