środa, 20 stycznia 2016

20.01.2016

Młoda ma gorączkę - chyba drugi raz w życiu. Pojechałem do pracy, zrobiłem apel - ale podniety po nim nabrali! Wielki entuzjazm u wygranych, ale udało mi się innych nakręcić do kolejnych startów. Wystawiłem oceny i tyle. Jeszcze poszły zajęcia i w domu byłem o 18:30. W pracy zadzwoniła mama Zuzi, starej uczennicy, która wprosiła się nieco z autorami podręczników na lekcje - super, kolejna prestiżowa sprawa :) No i skończyłem III tom :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz