* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 1 stycznia 2016
01.01.2016
Kiedy wróciliśmy do domu, młoda padała na twarz - i tak bohatersko wytrzymała, dłużej niż chłopcy! Ale około trzeciej był już dramat, zasnęła natychmiast. Obudziła nad o 9:30, bez wrzasku, po prostu wylazła z pokoju i przyszła do nas. Zanim wygrzebaliśmy się z wyrka, zjedliśmy śniadanie, była 14 - dopiero wtedy poszliśmy na spacer. Krótki, bo, cholera, słoneczko piękne, ale -10. Wieczorem mała była już chyba zmęczona, bo stała się nieco nieznośna i niegrzeczna, to wysłaliśmy ją spać. Kończę przewodnik, aby poszedł na majowe targi, odpisuję wreszcie na maile, itp...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz