wtorek, 5 stycznia 2016

05.01.2016

Młoda przespała całą noc u siebie - hurra! I tak musiałem ją budzić. Trochę marudziła, ale poszła do przedszkola - nie miała innego wyjścia. A ja, im później zaczynam pracę, tym trudniej mi wyjść odpowiednio wcześniej... Ledwo zdążyłem. Zajmowałem się głównie kasą do Anglii - źle wziąłem diety, muszę je przełożyć na to, co mamy w projekcie, a nie na to, co dają w erasmusie - szkoda. W okienku skoczyłem do dbfo, odwaliłem spotkanie pedagogiczne, telefony do głównej księgowej... Matko. Po lekcjach przeleciałem jeden spacer, zjadłem coś i pojechałem do tesco po zakupy na jutro i w ogóle... Spać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz