* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 5 stycznia 2016
05.01.2016
Młoda przespała całą noc u siebie - hurra! I tak musiałem ją budzić. Trochę marudziła, ale poszła do przedszkola - nie miała innego wyjścia. A ja, im później zaczynam pracę, tym trudniej mi wyjść odpowiednio wcześniej... Ledwo zdążyłem. Zajmowałem się głównie kasą do Anglii - źle wziąłem diety, muszę je przełożyć na to, co mamy w projekcie, a nie na to, co dają w erasmusie - szkoda. W okienku skoczyłem do dbfo, odwaliłem spotkanie pedagogiczne, telefony do głównej księgowej... Matko. Po lekcjach przeleciałem jeden spacer, zjadłem coś i pojechałem do tesco po zakupy na jutro i w ogóle... Spać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz