* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 19 stycznia 2016
19.01.2016
Wstałem przed czasem, ale tylko dlatego, że młoda obudziła się wcześniej. Na spokojnie poszliśmy do przedszkola, ogarnąłem się i pojechałem do pracy. Trzy lekcje minęły dość szybko, zwłaszcza, że dzieciaki opowiadały o wyjeździe. Po pracy skoczyłem na Solec, obejść spacer do III tomu, poszedłem do Co Tu na wieprzowinę w sezamie i odebrałem dwie paczki z poczty. Młoda lekko zachorzała, ma gorączkę i zajęcia w przedszkolu jutro odwołane. A dziadkowie specjalnie po to siedzą! Dostałem wszystkie faktury - mogę się rozliczać, ale aż się boję... Polacy w piłkę ręczną rozjechali Francję siedmioma bramkami, szok!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz