* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 19 sierpnia 2015
19.08.2015
Wow, spaliśmy dziś do 9... Nawet nie słyszałem, kiedy młoda przylazła. Po śniadaniu pojechaliśmy na zakupy na jutro, przez co wyczyściliśmy konta do zera - a tu jeszcze tydzień... ups. Wróciliśmy na obiad i poleciałem z młodą na spacer na Bielany, przelecieliśmy od Olszyny do Reymonta - fajnie było, ale padła bardzo szybko. Gosia znowu została w domu, bo nie wyrabia z niczym, ale jak można wyrabiać, jak robi się tysiąc rzeczy dookoła, zamiast to, co się robić powinno? I wszystko w ostatnim momencie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz