poniedziałek, 10 sierpnia 2015

10.08.2015


Wstałem rano i poleciałem do Cepeleka na wycięcie. okazało się, że hemoroid jest na tyle mikry, że nikt go nie będzie ciął... Mam czekać do zapalenia, świetnie. W związku z tym poszedłem do empiku i na pocztę - znowu mam z 30 nowych płyt... Po powrocie zrobiłem zakupy i obiad (w sumie dwa) i poszedłem z młodą na ponad trzygodzinny spacer do parku Szymańskiego i Moczydło. Było super, Gosia w tym czasie sprzątała. Zębodół zaczyna ją napieprzać, jęczy i stęka...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz