wtorek, 18 sierpnia 2015

18.08.2015

Udało nam się dziś wyspać, hura. Przed południem poszedłem po zakupy na obiad, dziewczyny wybrały się (wreszcie 12:20) na plac zabaw po baaardzo długich przygotowaniach i zostałem w domu sam, robić obiad. Przy okazji udało mi się posłuchać muzy i popisać przewodnik - super. Po obiedzie - pysznym, nieskromnie mówiąc, odwiozłem dziewczyny do Marty i pojechałem na spotkanie z reżyserem serialu. Miałem być o 17, ale były takie korki, że jechałem prawie 2 godziny - i tak czekałem kolejną. Dostałem tekst, zinterpretowałem i wróciłem po dziewczyny na imprezę w sali zabaw przy Łopuszańskiej - trafiłem na końcówkę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz