piątek, 30 stycznia 2015

30.01.2015

Rano okazało się, że szwagry przyjadą tylko na sobotę - podobno obrazili się, że Gosia kazała im wziąć ze sobą ręczniki... A teściowa dołożyła, że mogliby też zabrać pościel. Lol. Pojechaliśmy do sklepu, wypadło parę pozycji, ale i tak wyleciało z konta 300 złych. Znowu debet. Na obiad zrobiłem pysznego miecznika - cud! Polacy przegrali z Katarem, Stoch wygrał - sportowe popołudnie mieliśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz