* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 11 stycznia 2015
11.01.2015
Co to za dzień? Ani człowiek nie wyjdzie na spacer, bo nie dość, że pogoda marna, to Kajka chora. Poszedłem tylko na zakupy - wydałem 600 złych, świetnie. Na piechotę do Rossmanna po kajkowe rzeczy i do kerfjura po resztę. Gosia poszła do kościoła, ja robiłem obiad i w sumie nic się nie działo. Zajmowałem się młodą cały dzień, pod wieczór już miałem dość... Teraz rzeźbię sprawozdanie z pracy wychowawcy. A jeszcze Maciek się odezwał, że odmówili mu miejsc w Harnasiu, bo nie wiedział ile ma sztuk i możemy jechać na tydzień do Jędrola... Ale kaszana...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz