* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 15 stycznia 2015
15.01.2015
Rano lało i w sumie doczłapałem się na dyżur w szatni, który generalnie minął dość sympatycznie. Lekcje przeszły - na 6p musiałem być, bo mieli prezentacje, Filipa musiałem odwalić osobiście, ale resztę zrobiła studentka. Pomimo, że ciągle jakieś papierki uzupełniałem, nawet na radzie, i tak nie skończyłem. Po lekcjach szybki obiad i spacer i rada - na szczęście tylko 2 godziny. Gosia wreszcie wyrwała ósemki i chodzi zbolała - zamiast pakować się, to np. robi pasztet paprykowy. Nie rozumiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz