niedziela, 18 stycznia 2015

18.01.2015

Wilgotno, mgliście, ale pojeździliśmy na rozgrzewkę na tym małym stoku. Wszak jest zaraz obok ośrodka. Po obiedzie poszliśmy na salę do szkoły, Robert prowadził zajęcia, a my z Marylą poszliśmy do sklepu po ekwipunek. Dzień skończył się na basenie w ośrodku. Cały czas coś, jedzenie super, będzie fajnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz