* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 27 stycznia 2015
27.01.2015
Po ogarnięciu wszystkiego, przyjechała mama na obiad: dostała upominek na dzień babci, przewodniki, została na obiad. Mama przywiozła jej pająka-zabawkę - mała się go boi, ale ciągle chce się z nim bawić, zaczepia i każe nim ruszać: wtedy ucieka z krzykiem i ma świetny ubaw, krzycząc 'boję się! Boję się!' :) Po obiedzie mama pojechała do domu, a my ruszyliśmy na podbój dekoracji na Trakcie Królewskim. Kajce się bardzo podobało, z pociągu nie chciała wychodzić. W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Carrefour po upominki dla pań - w końcu nie wiadomo, czy Kajka dostała się na listę zajęć, czy nie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz