* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 3 stycznia 2015
03.01.2015
Po pobudce o 7 udało nam się jeszcze trochę pospać - do 9:30... Zanim się zebraliśmy i w ogóle, to do mamy dotarliśmy ze 40 minut po czasie. Posiedzieliśmy przy herbacie i cieście, Kajka bawiła się samochodzikami i siedziała przy moim biurku, była zachwycona. Na koniec poszliśmy na króciutki spacer, bo wieje jak cholera, a do tego para marznący deszcz ze śniegiem. Spacerek nie wyszedł Kajce na dobre, bo zaczęła kasłać, a teraz spać nie może i krzyczy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz