piątek, 29 marca 2019

29.03.2019

Pobudka o 6:30 - po co spać? Po śniadaniu niemal od razu ruchy: pojechaliśmy do nowego mieszkania, zabezpieczyłem pokój, przyjąłem dwie przesyłki i załatwiliśmy sprawę w spółdzielni. Potem skoczyłem zmienić umowę na gaz - ale zonk, bo podpisał się tylko Wojciech, a oboje są w umowie... Na szczęście prąd był tylko na Wojtka, więc po godzinnym oczekiwaniu przepisałem umowę na siebie - w przerwie byłem znowu w empiku po 3 za 2. Wróciłem zrobić wszystkim obiad - teściowie szaleli na działce :) Po jedzeniu próbowałem się zdrzemnąć, ale po co spać? Kupiliśmy więc telewizor i zrobiliśmy zakupy na jutro - będzie grill :) Usiadłem o 21:30. Co za dzień...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz