środa, 20 marca 2019

20.03.2019

Nie da rady mieć spokojnego dnia... Oby do końca marca! Dziś tylko cztery lekcje, ale w międzyczasie: uzupełnianie godzin, papierów na erasmusa, korespondencja... A potem pojechałem odebrać paczki, kasiorę z dbfo, pojechałem zapisać się na rehab, ale na Świętochowskiego nie mieli części rzeczy, więc załatwiłem bibliotekę i zapisałem się na WATcie. Odebrałem małą, zjedliśmy i ruszyliśmy na zakupy: buty, aparat, wyprawka i pierdoły. W domu byliśmy o 19:30, a tu jeszcze kolacja, mycie głowy... Rany... Jeszcze umieściłem artykuł o Austrii i w zasadzie padam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz