* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 14 marca 2019
14.03.2019
Kolejny dzień w biegu. Rano odwiozłem młodzież do przedszkola hondą i zostawiłem ją w Turbo - uwinęli się szybko, to był błąd katalizatora, muszę zmienić benzynę. Chciałem iść na przegląd, ale gość mi powiedział, żeby iść po południu, będzie ten, co się nie czepia :P To pojechałem do pracy. Zrobiłem co trzeba, włącznie z zastępstwem za historię - w 8a robiłem powstanie Unii Europejskiej, spodziewam się reakcji od K. :) No i oczywiście oddałem głos w referendum. Dyrekcja zastraszyła świetlicę i administrację, ale mam nadzieję, że i tak się uda. Po pracy obiad i Kuba, od którego wziąłem mnóstwo rzeczy dla Bartoszka. Została tylko szkoła rodzenia z lalkami, zakupy i padam. Rano podniosłem Kajkę i wlazło mi coś w plecy, boli jak cholera...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz