środa, 13 marca 2019

13.03.2019

Kolejny fantastyczny dzień. Cztery lekcje z rana to w ogóle spokój. Pestka, nawet udało mi się wypchnąć X tom do Kuby. Potem przez godzinę załatwiałem telefonicznie zmianę imienia na biletach i mój prezent, robiłem papierki dla dbfo, żeby zostać na spotkaniu na temat 5p - szkoda, że nie było dyrektor i wychowawcy :P Po spotkaniu ruszyłem w miasto. Zapotrzebowanie w dbfo. Sąd okręgowy ksiąg wieczystych - najpierw pomyliłem sądy, potem numery sprawy, ale udało się. Odebrałem paczkę od Kozaka, zjadłem obiad, odebrałem paczkę z J-23 i dotarłem na dzień otwarty. Zawracanie tyłka, bo przez półtorej godziny były 3 osoby - tak, żeby pogadać. Padam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz