piątek, 24 sierpnia 2018

24.08.2018

Zanim się wygrzebaliśmy, było południe... Wczoraj zrobiłem faszerowaną cukinię, więc obiad był gotów - udaliśmy się na rowery. Pól godziny trwało wypożyczenie sprzętu - Gosia oczywiście olała aktywację konta, więc szarpaliśmy się dość długo... Wreszcie pojechaliśmy wzdłuż Powstańców, Połczyńskiej i Lazurowej i przez Groty. Zrobiliśmy spore kółko, młoda pod koniec zmiękła. Fajna wyprawa. I ten pociąg!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz