* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 10 maja 2018
10.05.2018
Jakoś się dziś ledwo wyrobiliśmy z młodą. Pojechała do przedszkola na rowerze, dumna i blada, zwłaszcza, jak spotkała Przemka, a ten się zadziwił, że ona tak jedzie... Po czym wjechała jakiemuś chłopcu w plecy... Echh... Praca poszła delikatnie, wszystko sympatycznie, tylko mam brazylijską telenowelę pomiędzy dziećmi, bo tarcia są ostre. Odebrałem młodą, zjedliśmy, zrobiłem Kubę i dziewczyny poszły do Maćka na spotkanie - miałem dzięki temu 2,5 godziny świętego spokoju. Zacnie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz