niedziela, 14 stycznia 2018

14.01.2018

Sprzątaczka wcześnie zaczyna dzień - od przed 7... Wali tym wiadrem i mopem, chyba złośliwie... A że zaczyna od moich drzwi, to dodatkowo wkurzające. Jeszcze chłopcy mali się drą od 7 i weź tu śpij, nawet jak pobudka na 8... Dziś dzień nart - najpierw u Jędrola, potem na SucheSki. O ile na pierwszym jeździ mi się swobodnie, to na Suchem mam ciągle koło siebie kogoś, albo tylko Janka, albo jeszcze parę osób. Wieczór zszedł na Warhammerze.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz