* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 11 stycznia 2018
11.01.2018
Młoda wreszcie przespała noc u siebie, przylazła już po naszym wstaniu. Rano przyszła jeszcze mama i zaraz poszła na imprezę do przedszkola z okazji dnia babci. Ja szybko zrobiłem pranie, posegregowałem okładki, zjadłem i ledwo wyszedłem z domu. Oczywiście się nie spóźniłem, ale wlazłem w ostatniej chwili. Lekcje przeszły szybko, Renata mnie wkurwiła, bo zaraz okaże się, że z tym konkursem to moja wina... Kuba nie przyszedł, biblioteka zamknięta, młoda ma dziki katar... A ja jestem nieprzytomny i wściekle mi się nie chce... A jutro ciężki dzień...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz