Ale wolny weekend... Od rana zakupy na zmianę ze sprzątaniem... Zrobiłem tylko szybki obiad i oczekiwaliśmy gości. Przyszła Kasia z rodziną, Ala i ciotka Kaśka, siedzieli ze 3 godziny, było dość miło, ale ciotka lekko wprosiła się o darmowe przewodniki :P Obejrzeliśmy ostatni konkurs 4 skoczni - Stoch znowu rozwalił i wygrał całość! Szkoda, że Kubacki spaprał, bo był drugi po pierwszej serii i miał szansę na pudło w końcowej, ale... spadł na 6-ste... Poszliśmy gości odprowadzić, Kajka była już tak zmęczona i głodna, że można było dostać szału.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz