* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 27 sierpnia 2017
27.08.2017
Od rana w sumie w drodze. Młoda przylazła tuz po 7 i takie to spanie... Pojechaliśmy więc do Michałowic, zeszło się krócej, ale i tak droga niezła: Z-3, tramwaj i WKD... No i półtora kilometra spaceru do ich chałupy. Ale przyznam, że zrobili sobie pięknie :) Zosia drze się niemiłosiernie, dzieciaki w szale, my zjedliśmy obiad, popiliśmy pigwówkę i w sumie koło 18 się zwinęliśmy... I tak byliśmy późno, jeszcze nas deszcz zmoczył w ostatniej chwili...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz