czwartek, 24 sierpnia 2017

24.08.2017

O 3 miałem pobudkę, przykryłem małą i... nie mogłem zasnąć przez następne 2,5 godziny - szlag. Potem wyciągnęły mnie do alergologa, nie wiem po co - 1,5 godziny zmarnowane na siedzenie na ławce. Zajebiście. Poszliśmy do biblioteki i do Sowy i wróciliśmy na obiad, bo przecież trzeba było jechać na WAT do dentysty, gdzie znowu byłem 'niezbędny'. Szlag. Za to poszliśmy później na spacer, wracając zahaczyliśmy o Kavę, gdzie odebrałem bonusa :) No i zaczął się sportowy wieczór. Legia zremisowała 0:0 z Szeryfem i odpadła z LE, a Polska przegrała z Serbią 0:3 w siatkę. Taka dupa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz