* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 29 czerwca 2017
29.06.2017
Niechcący zostałem ratownikiem - okazało się, że brak takowych w Jastrzębiej. Więc wraz z Robertem wziąłem ten bagaż i kąpaliśmy dzieci. Krótko i rzadko, bo piździ cały czas, ale zawsze. Zrobiło się na tyle ciepło, że poszliśmy na plażę jeszcze po południu - zapowiadają srogie deszcze. Założyłem krótkie gacie i koszulkę, czego pożałowałem, bo w ciągu pół godziny zrobiło się tak zimno, że sczerstwiałem. Denerwuje mnie ten pobyt, jest zimno i ośrodek marny, do tego te wszystkie baby to porażka...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz