* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 22 czerwca 2017
22.06.2017
Przeziębienie mnie morduje, smarkam jak idiota, czuję się fatalnie... Pojechałem do pracy wcześniej, aby ogarnąć druk papierków, plan finansowy, arkusze... Powiedzmy, że część zrobiłem. Poszliśmy do Baśniowej na lody, po czym urwaliśmy się na Auta 3 w 3D. Szału nie było, ale może być. Po filmie wróciłem do szkoły wyzerować frekwencję - udało się! Omówiłem z Ewą ich wyjazd, zjadłem i poszedłem kupować prezenty dla mamy i odebrać płyty. Latałem jak głupi, chciałem nawet szorty sobie kupić, ale same pedalskie są... Wróciłem o 18:30 przez aptekę i padłem... Jak powstałem, ogarnąłem małą, wypisałem arkusze i mam dość. Wirus mnie bije...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz