* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 11 czerwca 2017
11.06.2017
Zrobił się upał. Łukasze pojechali po śniadaniu - zawracanie dupy. No to my wsiedliśmy w hondę i pojechaliśmy na spacer. Najpierw bulwarami, potem starówką - sympatycznie, tylko z teściową nie da się nigdzie iść, ani jechać, bo ciągle się czegoś boi, matko! Ledwo szło wytrzymać... Wróciliśmy akurat na zwycięski mecz siatkówki z Kanadą i parę piwek. Jutro do pracy, na szczęście chyba...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz