* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 24 czerwca 2017
24.06.2017
Pozbieraliśmy się jakoś rano i dotarliśmy na zbiórkę. Ciepło nie jest, ale co tam, humor dopisuje, choć przyznam, że jesteśmy zmęczeni całym rokiem... Jedziemy niestety z Fioną, drze mordę cały czas i gada. Wymyśliła McDonalda, kierowcę szlag trafił, wreszcie stanął gdzieś w Trójmieście... Ośrodek głęboki PRL, ścianę mamy tak ujebaną, że szok... Na obiadokolację dostałem taką porcję, że nie wiedziałem, czy mam się śmiać, czy płakać. Siedzimy w ośrodku, jest mokro i zimno.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz